Warsztaty - pełen sukces!!!
poniedziałek, 29 czerwca 2009
Wynik przelewania
Jedno z przelewań z poprzedniego posta (postu?) miało swój dalszy ciąg: niestety skończyło się koniecznością zakupu nowej pralki. To oczywiście pociągnęło za sobą intensywne pranie. I przestało się przelewać z kosza na brudne rzeczy.
wtorek, 17 marca 2009
O przelewaniu
W domku się przelewa. Przelewa się woda z pralki, bo uszkodzona; przelewa się z kosza na brudną odzież, bo pralka uszkodzona, w rękach człowiek już nie umie...
Te warsztaty absobujące strasznie są. Cała rodzina zaangażowana: żonka - bo organizuje, ja - bo troszkę komputerowo pomagam i wożę autkiem, dzieci - może wezmą udział w zajęciach (a w każdym razie do Galerii się wybierają). Żonka zaangażowana bardzo, bo jest jedną z głównych organizatorek. Inni różnie: niektóre pracują ostro, niektóre panikują, a inni przelewają z pustego w próżne zamiast się przyłożyć...
sobota, 14 marca 2009
Nie tylko ja
No! Nie tylko ja mam tu bloga.
Żonka ostatnio zakładała google-bloga - kazali jej w szkole. W dodatku musieliśmy tam zamieścić film z komputera, film z YouTube.
Potem sama zamieszczała mapkę, kalendarz i takie tam różne.
Więc siłą rzeczy moje blogowanie ma szerszy wymiar, niż ten blog.
Tutaj jednak jestem sam.
To nic :-)
piątek, 6 marca 2009
Dawno
Założyłem kiedyś ten blog (czy "tego bloga"?) Ale to było tak dawno, że o tym zapomniałem. Teraz, kiedy wszedłam na swoje konto, stwierdziłem ze zdziwieniem, że mam bloga (chyba jednak tak).
Nie wiem, jak często, ale czasem tu wrócę i napiszę coś nowego.
Może ktoś inny też tu zajrzy?
Nie wiem, jak często, ale czasem tu wrócę i napiszę coś nowego.
Może ktoś inny też tu zajrzy?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)